Menu prosto z bieżni, czyli dieta biegacza

Menu prosto z bieżni, czyli dieta biegacza
Menu prosto z bieżni, czyli dieta biegacza
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Menu prosto z bieżni, czyli dieta biegacza

Poprawa kondycji, lepsze samopoczucie, jędrna skóra czy smukła i wyszczuplona sylwetka to tylko kropka w morzu korzyści, jakie daje nam regularny jogging. To również jednak z najprostszych i najmniej wymagających dyscyplin sportu, które wręcz pozwala nam „biec po zdrowie”. Ruch to jednak nie wszystko, ponieważ istotne jest również prawidłowy sposób odżywiania.

Zaczynając swoją przygodę z bieganiem, naszym głównym motywatorem jest utrata zbędnych kilogramów i na tym skupiamy całą naszą uwagę. Mniej istotne, wydaje się być wzmocnienie pracy serca, poprawa wydolności czy zapobieganie chorobom cywilizacyjnym. Warto jednak zauważyć, że wyszczuplenie to niejako skutek uboczny, a poprawy zdrowia i kondycji nie zastąpi żaden apteczny lek czy suplement.

Trening biegowy to jedno, lecz jego efekty dla zdrowia i sylwetki nie będą tak spektakularne bez odpowiedniego odżywiania. Nawet jeśli planujemy biegać rekreacyjnie, bez aspiracji na maratony, jedzenie typu fast-food, nieregularne posiłki czy podjadanie może skutecznie uniemożliwić nam dążenie do celu. Aby zadbać o dietę istotne jest wdrożenie kilku zmian, gdzie drobne wskazówki mogą zrewolucjonizować nasze odżywianie. Ważne, żeby jeść różnorodnie i regularnie, zwracając uwagę na kaloryczność posiłków. Energia z pożywienia jest bowiem naszym podstawowym paliwem, które umożliwia nam przeprowadzenie wydajnego i efektywnego treningu. Świetnym dostawcą będą dla nas posiłki skomponowane z węglowodanów złożonych, a więc kasz, pełnoziarnistych makaronów czy chleba. Jako składnik budulcowy, białko najlepiej dostarczać z chudego mięsa, ryb nie zapominając tym samym o istotnym białku roślinnym, obecnym w roślinach strączkowych czy tofu. Tłuszcz, którego tak wszyscy się boją to składnik, niezbędny w każdej diecie. Jak nie wszystkim wiadomo, „tłuszcz spala się w ogniu węglowodanów”, dlatego powinien stanowić ok. 30% dziennego spożycia kalorycznego. Jako jego źródło najlepiej spisują się ryby, np. pieczone w piekarniku, oleje jako składniki sałatkowych dressingów bądź mało doceniane orzechy – świetny dodatek do jogurtu czy owsianki. Mówiąc o posiłkach, nie zapominajmy o odpowiednim nawodnieniu, a zwykła woda mineralna spisuje się na medal.

Prawidłowa dieta biegacza nie różni się diametralnie od tego, jak powinna wyglądać nasza codzienna dieta. Ewentualną uwagę należy skupić na dostarczaniu większej magnezu. Pamiętajmy, że każda aktywność fizyczna wpływa korzystnie na nasz organizm, dlatego nawet kilkadziesiąt minut spaceru może przybliżyć nas do zamierzonego celu.

Inne artykuły:

About